Dowcipy: O Bacy Dodaj dowcip »
Ciekawska turystka w Zakopanem zaczepia ..
Ciekawska turystka w Zakopanem zaczepia bacę i pyta się dlaczego wszyscy górale mają w swoich spodniach dwa rozporki? -A widzis bo ja mom dwo interesy - mówi baca - jak chces sprowdzić to chodz w krzoki to ci pokoze.
Odeszli w ustronne miejsce baca rozpina jeden rozporek turystka wkłada rękę maca i sie przekonała ze jeden jest pyta się
- A gdzie drugi?
Baca rozpina drugi rozporek turystka wkłada rękę, maca i zdziwiona pyta :
- Baco a dlaczego ten drugi taki mokry ?
- A bo sie zbecoł ze nie był pierwsy
W górach była śnieżyca. Do bacy przychod..
W górach była śnieżyca. Do bacy przychodzą dwaj zabłąkani turyści i proszą, żeby ich przenocował. Baca się zgodził, ale mówi, że ma tylko jedno łóżko i będą musieli się w nim we trzech pomieścić. Turyści na to, że nie szkodzi; mogą spać wspólnie, bo jest taka zamieć i taki mróz, że nigdzie nosa nie wychylą. Położyli się: baca w środku, turyści po bokach. Rano budzą się wypoczęci. Ten, który spał z prawej strony wzdycha:
- Ale miałem w nocy fantastyczny orgazm.
Ten, który spał po lewej mówi:
- Ale miałem w nocy fantastyczny orgazm.
Baca przeciąga się:
- Ale miałem koszmar. Śniło mi się, że zjeżdżam z górki na nartach. Nagle z lasu wylazł wielki niedźwiedź i zaczął mnie gonić. Jak nie pociągnę za kijki...
Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado..
Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec. - Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.
Przychodzi turysta do górala i mówi:
..
Przychodzi turysta do górala i mówi: - Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.
Góral stanął przed sądem oskarżony o pob..
Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie. - Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
- Ano tak - zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrzasu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział...
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.
Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
..
Wieczorem pod domem bacy słychać głos: -Baco! Potrzebujecie drzewa!
-Nie! Nie potsebuja!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa ni ma...
Turysta robił na polanie pompki dla zdro..
Turysta robił na polanie pompki dla zdrowia. Przechodził baca, zobaczył to i mówi:
- Ale musiał być halny, że babę spod chłopa wywiało.
Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarsk..
Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrow, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi: - Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30. metr.
Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Z..
Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobił już dużo, a każda ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta: - Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisał, że syfa złapał. Ino nie napisoł jak duży!
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle ..
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi: - Nooooooo...
Jadą dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzinę jadacą na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Pr..
Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki.
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy...
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać, to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko po..
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta: - I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?
Góral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną a ja mam jego jaja w kieszeni!
Egzaltowana turystka mówi do górala:
..
Egzaltowana turystka mówi do górala: - Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas..
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas? - Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
Idzie sobie baca i ciągnie na sznurku ze..
Idzie sobie baca i ciągnie na sznurku zegarek. Przechodzący turysta pyta zdziwiony: - A co to baco, zegarek na sznurku ciągniecie?
- Ja go wreszcie nauczę chodzić!
