Dowcipy: O Jasiu Dodaj dowcip »
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
..
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci: - Kto z was chce iść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce tylko Jaś nie.
- A ty dlaczego nie chcesz - pyta ksiądz.
- Bo obiecałem tacie, że po lekcjach wrócę do domu.
Jasio miał napisać wypracowanie o mamie...
Jasio miał napisać wypracowanie o mamie. - Jest już wieczór - czyta - wszyscy się położyli, ale mama zawołała do mnie: " Idź i przynieś dwie flaszki z lodówki " . Zaglądam do lodówki i odpowiadam: " Matka, jest tylko jedna... "
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy w..
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?!
- Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.
Święty Mikołaj przynosi dzieciom różne z..
Święty Mikołaj przynosi dzieciom różne zabawki. Wręczając je zadaje pytania. Pięcioletni Jaś dostaje kredki i pytanie od Mikołaja: - Jasiu, powiedz mi, ile znasz kolorów?
- Cztery.
- A jakie to kolory?
Jaś z dumą oznajmuje:
- Pik, kier, karo i trefl!
Mały Jaś płacze na ulicy.
- Co się st..
Mały Jaś płacze na ulicy. - Co się stało, synku? - pyta starsza pani.
- Mama dała mi pieniądze na chleb i mleko, a ja je zgubiłem Teraz na pewno dostane lanie...
- Masz tu pieniądze na chleb i mleko i już nie płacz - starsza pani głaszcze chłopca po głowie i odchodzi.
Jaś biegnie na róg ulicy do dwóch koleżków i woła:
- Jeszcze trzy takie i możemy iść do kina!
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły..
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka... Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę... - No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnął żabę, a ona:
- Kła!
Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
- Kła!
Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba:
- Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłant namera...
Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje c..
Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią: - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
- Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
Jaś wbiega do pokoju rodziców:
- A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!
- Proszę pani, ja się w pani chyba zakoc..
- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali.
Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić ucznio..
Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić uczniom pojęcie ciepła i mówi: - Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?
- Robią się takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu.
Podczas Świąt Jasio woła do mamy:
- M..
Podczas Świąt Jasio woła do mamy: - Mamo, mamo, choinka się pali!
- Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama.
- Mamo, mamo, firanki też się świecą!
Mamo, wszyscy śmieją się ze mnie bo jes..
Mamo, wszyscy śmieją się ze mnie bo jestem wysoki. - Nie narzekaj tylko popraw antenę na dachu
Pani do Jasia:
- Jasiu, znasz Mickiew..
Pani do Jasia: - Jasiu, znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego?
- A czy pani zna Łysego, Grubego lub Zenka?
- Nie...
- To co mnie pani straszy swoją bandą?
- Dzieci, co to jest? - pyta się nauczyc..
- Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jaś.
- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak się nazywa?
- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.
Skarży się Jasiu mamie:
- Mamo, dziec..
Skarży się Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem.
- Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie!
- Powiedz, czy dalej od nas są położone ..
- Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? - pyta nauczyciel. - Panie profesorze, myślę, że jednak Chiny.
- A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
- Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy.
