Dowcipy: O Polaku, Niemcu i Rusku Dodaj dowcip »
Pewnego dnia idzie sobie Niemiec z karab..
Pewnego dnia idzie sobie Niemiec z karabinem, Rusek z dzidą i Polak z latarką. Zobaczyli jaskinię. Słychać było odgłos: mam cię zjem cię, obedrę cię ze skóry! Niemiec się wystraszył i uciekł. Sytuacja się powtórzyła i Rusek uciekł. Został tylko Polak. Zaświecił latarką i zobaczył małpę trzymającą banana i mówiącą do niego: mam cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry!
Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nag..
Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nagle Francuz pije wino i resztę wylewa i Rusek mówi -Co ty zrobiłeś wylałeś takie drogie wino
-U nas jest tego pełno
Za chwile Polak wyrzuca Ruska a Francuz mówi
-Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla
-U nas tego pełno
Jechali raz sobie Polak, Niemiec i Rusek..
Jechali raz sobie Polak, Niemiec i Rusek na moście zatrzymuje ich diabeł i mówi: -Przepuszczę tylko tego kto rozwali se wóz kopniakami.
Na to Polak podjeżdża swym maluchem jednym kopniakiem wóz się rozlatuje. Podjeżdża Niemiec swoją limuzyną kopie, kopie i nie może rozwalić swego wozu. A tu luka Polak Niemiec na przemian płacze i się śmieje. Pyta się Polak:
-Dlaczego beczysz?
-Bo nie mogę rozwalić swego wozu kopniakami.
-A dlaczego się śmiejesz?
-Bo Rusek przyjechał czołgiem.
Rusek, Polak i Niemiec mieli przejść prz..
Rusek, Polak i Niemiec mieli przejść przez las pełen komarów. Mieli do wyboru 3 pojazdy: czołg, armatę i komarka. Rusek bierze czołg przejeżdża i wyjeżdża cały w bąblach. Niemiec bierze armate też wyjeżdża w bomblach cały. Polak bierze Komarka. Za 10 minut wyjeżdża cały i zdrowy. Jak ci się to udało? oO Wiesz - komary - sami swoi!
Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika..
Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
Anglik skoczył. Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz!
Polak skoczył...
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Ro..
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Rusek wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Rusek wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków. - Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Rusek wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!
Diabeł postanowił zamknąć Polaka, Ruska ..
Diabeł postanowił zamknąć Polaka, Ruska i Niemca w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie są same ściany, nie ma drzwi i okien. Każdemu z nich dał po 2 metalowe kulki i dał im tydzień, aby nauczyli się z nimi coś robić. Po tygodniu zagląda do Ruska: - Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi podrzucać...
Zagląda do Niemca:
- Czego się nauczyłeś?
- Nauczyłem się nimi żonglować...
Zagląda do Polaka:
- Czego się nauczyłeś?
A Polak jedną zgubił, drugą zepsuł...
Byli sobie: Polak, Rusek i Niemiec. Spot..
Byli sobie: Polak, Rusek i Niemiec. Spotkał ich diabeł i powiedział, że nie weźmie do piekła tego, kto najbardziej cierpiał za życia. Rusek mówi:
- Kiedy wracałem od szwagra i się potknąłem uderzając głową w krawężnik, to myślałem, że umrę.
Kolejny mówi Niemiec:
- Jak kiedyś ostrzyłem kosę to mi się wyślizgnęła i obcięła mi dwa palce. Co za ból!
Kolejny mówi Polak:
- Jak wracałem od kolegi na rowerze i mi się przyrodzenie w łańcuch wkręciło, to z bólu dzwonek odgryzłem...
Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek..
Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek. Założyli się o to, kto pokaże coś efektywniejszego.
Niemiec mówi:
- Dajcie mi 10 sek. i zgaście światło.
Po 10 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.
Rusek mówi:
- Dajcie mi 5 sek. i zgaście światło.
Po 5 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu się okazuje, ze wszyscy mają pozawiązywane sznurówki.
Polak mówi:
- Dajcie mi 1 sek. i zgaście światło.
Po 1 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle wchodzi konduktor i mówi:
panowie koniec jazdy, ktoś ukradł pociąg...
Tratwa płynie, a na niej czterech rozbit..
Tratwa płynie, a na niej czterech rozbitków: Niemiec, Polak, Rosjanin oraz Nigeryjczyk. Po pewnym czasie zaczęło kończyć się im jedzenie, więc postanowili wyrzucić Nigeryjczyka za burtę. Polak doszedł do wniosku, że to nie jest fair, więc wymyślił konkurs. Kto nie odpowie na pytanie ten wylatuje za burtę. Zadał pytanie Niemcowi: - Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
- 1945 r.
- Ok, zostajesz
Pytanie do Rosjanina:
- Ile osób zginęło ?
- 60 tys.
- Ok, zostajesz.
Do Nigeryjczyka:
- Nazwiska!
W Rosji stara biedaczka smaruje sobie ka..
W Rosji stara biedaczka smaruje sobie kanapkę gównem, podchodzi Rusek "Oj bida bida u pani " a babcia "bida bida" dał jej 50$, podchodzi Niemiec "bida bida u pani " a babcia "bida bida" i dał jej 100$, podchodzi Polak "bida bida u pani " a babcia "bida bida" a Polak na to "TO CZEMU TAK GRUBO SMARUJESZ
Leci helikopterem: Polak, Niemiec i Ruse..
Leci helikopterem: Polak, Niemiec i Rusek. Polak rzucił granata.
-Babciu dlaczego płaczesz?
-Bo ktoś mi zabił kota.
Niemiec strzelił karabinem: MP40
-Babciu dlaczego płaczesz?
-Bo ktoś mi zabił psa.
Rosjanin podłożył bombę pod stodołę.
-Babciu dlaczego tak się śmiejesz?
-Bo dziadek pierdną i stodoła się zawaliła
Polak, Rusek, i Niemiec założyli się, że..
Polak, Rusek, i Niemiec założyli się, że ten kto pierwszy przejdzie przez jaskinię pełną mrówek, zgarnie jakąś nagrodę. Pierwszy poszedł Niemiec. Wszedł do jaskini, i po chwili wybiegł pogryziony. Następny Rusek. Wybiegł z bąblami na całym ciele. Teraz Polak. Wszedł do jaskini, i wyszedł spokojnym krokiem drugą stroną. Niemiec i Rusek biegną do niego. Rusek pyta: -A jak ci się udało przejść
A Polak na to:
-Zabiłem jedną mrówkę, a reszta poszła na pogrzeb.
Polak,Rusek i Niemiec założyli się kto d..
Polak,Rusek i Niemiec założyli się kto dłużej wytrzyma pod wodą. Pierwszy wchodzi Rusek. wychodzi po 15 minutach wszyscy się go pytają jak ty to zrobiłeś a Rusek na to:
- ma się swoje sposoby.
Później wchodzi Niemiec. Wychodzi po 30 minutach a wszyscy się go pytają jak ty to zrobiłeś Niemiec odpowiada:
- ma się swoje sposoby.
Na końcu wchodzi Polak, nie ma go godzinę, dwie aż wreszcie wychodzi wszyscy się go pytają jak ty to zrobiłeś a on na to:
- koszulka mi się k***a zaczepiła.
Złapał diabeł Niemca, Ruska i Polaka. Da..
Złapał diabeł Niemca, Ruska i Polaka. Dał im alternatywe: Kocioł, albo powiedzą liczbę dla której on nie będzie znał większej. Niemiec: Miliard.
Diabeł: Dwa miliardy. Do kotła!
Rusek: Bilion.
Diabeł: Dwa biliony. Do kotła!
Polak: Od h*ja i trochę.
Diabeł zakłopotany nie wie ile to jest...
Diabeł: A ile to jest?
Polak: Umiesz liczyć ziarenka piasku?
Diabeł: Tak.
Polak: A widzisz to drzewo?
Diabeł: Widzę.
Polak: Jest to tyle ziarenek piasku ile od tego drzewa w pizdu.
