Dowcipy: O Szkole Dodaj dowcip »
Idzie nauczyciel na lekcje a za nim prak..
Idzie nauczyciel na lekcje a za nim praktykant ledwo trzymając się na nogach z powodu ciężaru książek jakie dźwiga. Mówi do nauczyciela: - Ja to panu zazdroszczę. Ma pan to wszystko w jednym małym palcu.
- Nie synu. W dupie.
Pani pyza się Kasi:
- Kasiu co to jes..
Pani pyza się Kasi: - Kasiu co to jest litr?
- To samo co kilogram, tylko na mokro.
Lekcja polskiego. Nauczycielka mówi:
..
Lekcja polskiego. Nauczycielka mówi: - Jasiu do tablicy.
Jaś na to:
- Spie***laj głupia ci*o!
Dostał wezwanie. Przychodzi ojciec. Nauczycielka skończyła opowiadać jak było, a ojciec na to:
- Moja krew.
Pani w szkole pyta dzieci:
- Co to je..
Pani w szkole pyta dzieci: - Co to jest duże, czasem się z niego wylewa i dochodzi?
Kamil na to:
- Penis mojego taty.
Wolę sznurek, niż mundurek.
Wolę sznurek, niż mundurek.
Na zakończenie roku szkolnego dyrektor z..
Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów. - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
- Nawzajem - odpowiada młodzież.
Lekcja polskiego. Pani pyta:
- Kaziu,..
Lekcja polskiego. Pani pyta: - Kaziu, kiedy używamy dużych liter?
- Wtedy, kiedy mamy słaby wzrok.
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły..
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasiu przyniósł żabę. - No i co ta Twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a żaba na to:
- Kła!
Jasio jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
- Kła!
Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to:
- Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłanta namera, tarira kłantanamera.
Szkoła jest jak TP - oferuje darmowe wie..
Szkoła jest jak TP - oferuje darmowe wieczory i weekendy.
Siedzą dwaj uczniowie:
- Wiesz, czase..
Siedzą dwaj uczniowie: - Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć.
- I co wtedy robisz?
- Czekam, aż mi przejdzie.
Pani w szkole pyta dzieci na czym śpią r..
Pani w szkole pyta dzieci na czym śpią rodzice. Padają różne odpowiedzi: - Na materacu - zgłasza się Kazio.
- Na tapczanie - mówi Zosia.
- Na wersalce - zgłasza się Marysia.
- Na sznurku - woła Jasio.
- Na sznurku??? Skąd Ci to przyszło do głowy? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Tak, odpowiada z rezonem Jasio - sam słyszałem jak mama mówiła do taty: - "Szybciej się spuszczaj, bo się spóźnisz do pracy".
Przybiega dzieciak na stację benzynową z..
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
Na lekcji geografii nauczyciel pyta Mich..
Na lekcji geografii nauczyciel pyta Michała: - Gdzie leży Kuba?
Na to Michał:
- Kuba leży w domu, ma grypę.
Tomek, Jacek i Weronika wrócili z Austri..
Tomek, Jacek i Weronika wrócili z Austrii. Przychodzą do szkoły, pani pyta się Tomka: - Tomku jak było na wycieczce?
- Po pierwsze nie Tomku, tylko Tom. Po drugie zjadłem śniadanie, leżałem na Werandzie, zjadłem obiad leżałem na Werandzie, zjadłem kolację, leżałem na Werandzie.
Pani zdziwiona wypowiedzią Tomka podchodzi do Jacka:
- Jacku jak było na wycieczce?
- Po pierwsze nie Jacku, tylko Jack. Po drugie zjadłem śniadanie, leżałem na Werandzie, zjadłem obiad, leżałem na Werandzie, zjadłem kolację, leżałem na Werandzie.
Pani zdziwiona podchodzi do Weroniki:
- Weroniko, jak było na wycieczce?
- Po pierwsze nie Weronika, tylko Weranda.
- Mamo, dziś na chemii uczyliśmy się o m..
- Mamo, dziś na chemii uczyliśmy się o materiałach wybuchowych! - Tak, to bardzo ciekawe. A na którą jutro idziecie do szkoły.
- Do jakiej szkoły?
